Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Za kim bądź za czym tęsknisz?
#31
Aktualnie tęsknię za przyjacielem ze szkoły średniej. Byliśmy ze sobą bardzo zżyci. Bardzo mi go brakuje i chociaż łączyła nas trochę intymna relacja był tylko przyjacielem.
Odpowiedz
#32
Wydaje mi się, że świerszcze dawniej grały ładniej
Odpowiedz
#33
Za zdrowiem psychicznym.
Odpowiedz
#34
Za atmosferą i klimatem forum fobicy w latach świetności, "żywymi" dyskusjami, oraz osobami z którymi był bliższy kontakt
Odpowiedz
#35
Ja napewno tęsknię za moim piesem, a właściwie suczką o imieniu Saba, którą musieliśmy uspać ?jakieś 1,5 roku wstecz dlatego że złapała ją ciężka choroba i było to jedyne "racjonalne" wyjście z sytuacji..
Odpowiedz
#36
(09-08-2019, 23:23 )demcienistyczny92 napisał(a): Ja napewno tęsknię za moim piesem, a właściwie suczką o imieniu Saba, którą musieliśmy uspać ?jakieś 1,5 roku wstecz dlatego że złapała ją ciężka choroba i było to jedyne "racjonalne" wyjście z sytuacji..
Wyrazy współczucia..nasza sunia odeszła w lutym, z przyczyn naturalnych. Zawsze zostanie w mojej pamięci, mam na pamiątkę po niej sporo zdjęć i filmików. Teraz rodzice mają kolejną suczkę, też jamnika, choć innego wyglądu i charakteru (czarna zamiast rudej, łobuziara i przylepa, poprzednia była bardziej grzeczna i stonowana)
Odnośnie tematu, w środę jadę do domu, ale już tesknię, m.in. za Elzą - czarną perłą  Big Grin
Odpowiedz
#37
Utrata zwierzaka jest bardzo przykra. Ja nigdy nie miałam okazji żadnego posiadać. Za małe mieszkanie i inne "przeciwwskazania".. Może jak życie stanie się trochę lepsze to sobie kiedyś sprawię jakiegoś piesiaSmile
Odpowiedz
#38
Dziękuję saintan, o psie moim nie zapomniałem teraz z przyczyn naturalnych odszedł 2 miesiące wstecz mój czarny kot a jego brakuje mnie najbardziej, i tęsknię za nim  był z nami od (2003r o ile dobrze pamiętam) już chyba nie chcę zwierzaków za bardzo się przywiazuję do nich, kiedy one żyją zbyt krótko..
Odpowiedz
#39
To jest tak, że nie mając nikogo bliskiego, nie ma też tęsknoty za kimś. Bo najpierw musi być ktoś bliski, trzeba coś do kogoś odczuwać, żeby potem tęsknić.
Ale tęskni się nie tylko za osobami, ale i za pewnymi rzeczami, za miejscami. Ja mam jakiś "rodzaj tęsknoty" za dzieciństwem, za miejscami, gdzie się wychowałem w Szczecinie i za samym miastem też trochę tęsknie.
Czasem mam taką chęć wrócić do tego miasta i tam zamieszkać, tyle że nie mam teraz takich możliwości. Być może nigdy już tam nie zamieszkam.
A konkretnie chodzi mi o tę ulicę, o to podwórko i miejsce, gdzie w dzieciństwie mieszkałem.
Jeżeli miałbym zamieszkać w Szczecinie, to tylko na tej ulicy, gdzie mieszkałem w dzieciństwie lub na jakiejś ulicy obok. W każdym razie gdzieś w pobliżu.
Bo za dzieciństwem, za miejscami, w których się wychowywało też się odczuwa czasami jakąś tęsknotę. Może nie każdy to odczuwa, ale niektórzy odczuwają.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości