Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Plany na przyszłość?
#41
planów brak, oby kolejny nadchodzący dzień był dobry, ale obecnie o to trudno,
Odpowiedz
#42
Zawsze po nocy staje nowy dzień , a nadzieja umiera ostatnia .
Odpływam ....
Zanikam ...
Zagubiona rozmywam się...
Blaknę ...
Zagubiona rozmywam się ...
Odpowiedz
#43
Powolutku... byle do świątecznego urlopu.
Odpowiedz
#44
(09-11-2019, 17:00 )Odporny napisał(a):
DziedzicPruski napisał(a):
Cytat:Na forum tak często jest, że, ludzie nie znając się realnie, inaczej coś odbierają z wypowiedzi i różnie się myśli o wypowiedziach, na postach.

Dokładnie tak wyglądają relacje w internecie, gdzie ludzie siedzący przed monitorami wizualizują sobie rozmówców, a te wizualizacje zazwyczaj mają gówno wspólnego z rzeczywistością.


Cytat:A jak to będzie odebrane przez innych, to już ja nie mam na to wpływu
Miej na to wyjeb..e, a będzie Tobie dane
No właśnie.
Jaka to różnica czy Ty te słowa napiszesz czy wypowiesz ? Nawet, gdybyś podskakiwał przy tym i robił fikołki z radości, treść i tak pozostanie treścią, która działa negatywnie.
Jedyne co jest w Tobie optymistycznego, to sam fakt że tak uparcie masz się się za optymistę, wcale nim nie będąc ; )
Odpowiedz
#45
Dzika napisał(a):
Odporny napisał(a):
DziedzicPruski napisał(a):
Cytat:Na forum tak często jest, że, ludzie nie znając się realnie, inaczej coś odbierają z wypowiedzi i różnie się myśli o wypowiedziach, na postach.

Dokładnie tak wyglądają relacje w internecie, gdzie ludzie siedzący przed monitorami wizualizują sobie rozmówców, a te wizualizacje zazwyczaj mają gówno wspólnego z rzeczywistością.


Cytat:A jak to będzie odebrane przez innych, to już ja nie mam na to wpływu
Miej na to wyjeb..e, a będzie Tobie dane
No właśnie.
Jaka to różnica czy Ty te słowa napiszesz czy wypowiesz ? Nawet, gdybyś podskakiwał przy tym i robił fikołki z radości, treść i tak pozostanie treścią, która działa negatywnie.
Jedyne co jest w Tobie optymistycznego, to sam fakt że tak uparcie masz się się za optymistę, wcale nim nie będąc ; )
No, jeżeli post skierowałaś do mnie, to nie masz racji.
Jestem optymistą, jak najbardziej, a Ty możesz sobie odbierać, co i, jak chcesz. Twoja wola.
Ja staram się nie oceniać ludzi, których nie znam realnie, bliżej. Na podstawie samego pisania postów, nie widząc kogoś, to można sobie tylko coś przypuszczać...

Ale to tak nie działa.
Odpowiedz
#46
Widzę, że Ty to odbierasz tak jakbym ja oceniała czy Ty jesteś złym czy dobrym człowiekiem, a to nie ma z tym nic wspólnego. Przecież nawet pesymista może być dobry.
To nie jest jakaś moja subiektywna opinia na Twój temat i to nawet nie jest ocenianie.
Zaczęło się od tego, że napisałam Ci iż z negatywnym myśleniem daleko nie zajdziesz, a Ty od razu stwierdziłeś, że to nie prawda, bo Ty jesteś optymistą. Zapytałam więc gdzie w Twoich wypowiedziach widać ten optymizm, a Ty nawet nie potrafiłeś mi go wskazać, tylko jedyne co to ciągle piszesz, że ja źle odbieram Twoje słowa i jeszcze mi próbujesz wmówić, że na żywo te same słowa wyglądają inaczej ;d 
Poczytaj sobie definicje optymizmu i przestań się obrażać, za to że ktoś Ci pisze prawdę.
Odpowiedz
#47
Dzika napisał(a):Widzę, że Ty to odbierasz tak jakbym ja oceniała czy Ty jesteś złym czy dobrym człowiekiem, a to nie ma z tym nic wspólnego. Przecież nawet pesymista może być dobry.
To nie jest jakaś moja subiektywna opinia na Twój temat i to nawet nie jest ocenianie.
Zaczęło się od tego, że napisałam Ci iż z negatywnym myśleniem daleko nie zajdziesz, a Ty od razu stwierdziłeś, że to nie prawda, bo Ty jesteś optymistą. Zapytałam więc gdzie w Twoich wypowiedziach widać ten optymizm, a Ty nawet nie potrafiłeś mi go wskazać, tylko jedyne co to ciągle piszesz, że ja źle odbieram Twoje słowa i jeszcze mi próbujesz wmówić, że na żywo te same słowa wyglądają inaczej ;d 
Poczytaj sobie definicje optymizmu i przestań się obrażać, za to że ktoś Ci pisze prawdę.
Tylko wiesz, nie ma się tutaj o co spierać.
To nie jest jakiś problem, który wymagałby aż takiej dyskusji. No, może i ja Ciebie nie tak, jak powinienem zrozumiałem, ale ja już swoje wcześniej na poście wyjaśniłem, co do: optymizmu.
To Ty stwierdziłaś wcześniej, że "ja, według Ciebie nie jestem optymistą" i tak też pewnie myślisz?
No więc ja na to odpowiedziałem, iż "to nie jest prawda i jestem optymistą". Ja siebie znam najlepiej, tak samo, jak i Ty i chyba każdy inny?
I wiem, co mi siedzi w głowie.
Z tym "ocenianiem", to jest tak, że nie wiem na jakiej podstawie Ty stwierdziłaś, że ja nie jestem optymistą? Na podstawie tylko samych postów?
No i zwróciłem Tobie też wcześniej małą uwagę, iż "coś chyba musiałaś źle zrozumieć"? A to jest tylko forum i tylko pisanie.
My nie znamy tutaj ludzi realnie i nie znamy ich charakterów.
Można się mylić, na podstawie tylko samych postów.

I o to mi chodzi.

Ale nie przedłużajmy może już tej dyskusji, bo to już nie jest na temat.
Odpowiedz
#48
Przyszłość? Będzie co ma być, nie wybiegam zbyt daleko w przód póki co wyjść z marazmu w którym nie wątpliwie tkwię od jakiegoś czasu niestety z własnej winy, cóż być może uda mnie się z niego wyjść pozostaje czekać na lepszy czas..ehh
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości