Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
tutaj opisujemy nasze sny ,te fajne i te co nas dręczą
#1
Miałem fajny, zwariowany sen że byliśmy na ognisku ja, Abc i Dzika .Piliśmy piwko, Dzika grała na skrzypcach, ja na gitarze a abc sobie nucił, było to ognisko zorganizowane przed porodem DZIKIEJ bo była w zaawansowanej ciąży z małym abeciątkiem . Śniły mi się wilki jak wyły z radości, sowy siedziały na drzewie i obserwowały i huhały przy naszym polenisku. Była świetna atmosfera, abc był dumny ,Dzika radosna a ja spokojny że wszystko jest okii bo miałem być ojcem chrzestnym. Byliśmy gdzieś koło Mazur ,nie pamiętam gdzie dokładnie a do o koła otaczające nas Sowy i Lasy. Wybiła północ i musiałem opuścić ognisko bo strzegłem tajemnicy, o której wiedziałem tylko ja że po mroku zamieniam się w zwierzynę z kłami,czterema łapami i ogonem i mierzy ona około 2 stóp i podeszłem do nich i oni się zorientowali że Ragnara już dawno nie ma a zamiast niego o tych samych oczętach siedział tam Wilk z ogonem do góry i bardzo wesoły. Dzika się od razu zorientowała że to ja ,Abc się trochę bał ale potem się i on domyślił że to ja.
Odpowiedz
#2
Śnilo mi sie ze bylem w Chinskim obozie pracy za czasow Mao...kurła mac nawet we śnie nie ma spokoju... Big Grin
"Every day above ground is a good day"
[Obrazek: giphy.gif] [Obrazek: 7HJSGks.jpg]

Odpowiedz
#3
śniło mi się, że byłam nad morzem i wchodziłam do wody, było coraz głębiej, potem woda zniknęła i widziałam dno morza i rośliny rosnące na dnie morza Smile
Odpowiedz
#4
śnilo mi sie że mialem ślimaka, fretke i jakiegos oposa czy cos podobnego jako zwierzatka w pokoju...i one nie mialy klatek tylko tak latały i sraly wszedzie...
"Every day above ground is a good day"
[Obrazek: giphy.gif] [Obrazek: 7HJSGks.jpg]

Odpowiedz
#5
śniło mi się że ścigaliśmy się z Abc na koniu w czasach 19 wieku, ja na czarnym rumaku a on na białym i nikt nie wygrał bo czas był ten sam. Były to zawody publiczne a potem mnie na pojedynek na szable zmusił co biliśmy się zatarcie na śmierć i życie, dużo sobie ran zadaliśmy, ale nikt nie uzyskał przewagi bo i on jak i ja byliśmy znakomitymi szermierzami a na arenie dla vipów siedziała księżniczka królewska o pięknych, długich blond włosach i zielonych oczętach, bardzo szlachetna i wrażliwa na cierpienie ludzi, bardzo uczuciowa istota co kocha zwierzaki a najbardziej konie oraz kochając w swej duszy tylko jednego wojownika co bardziej kochała go niż mnie. Nie chciała żebym umarł ale ktoś musiał ten pojedynek przegrać. Walczyliśmy zacięcie i nic by się nie wydarzyło takiego, gdyby nie przypadkowe pośliźnięcie przeciwnika na ziemie co mogłem to wykorzystać i kiedy miałem abc już ostrzem przebijać księżniczka z trybun zadarła się płaczem, żebym tego nie robił i wtedy sobie uzmysłowiłem że on jest ważniejszy niż ja. widziałem jej lęk, strach, jej piękną twarz i jej niezapomniane oczęta co aż płonęły na myśl że zaraz się stanie coś czego Ona nie zniesie, nie wytrzyma i co ją zabije. Moje spojrzenie znów wróciło na przeciwnika, pozwoliłem mu się pozbierać i udawałem że uzyskuje przewagę aż w końcu opuściłem szable na dół a jego trafiła mnie na wylot w same serce. Wyleciała mi szabla z ręki i mój wzrok po raz ostatni padł na księżniczkę, na jej spojrzenie, jej oczęta i wyzionąłem ducha z obrazem jej pięknych ocząt opadając na ziemię.
Odpowiedz
#6
Jestem sam w lesie w bardzo ciepły dzień, spaceruje ponad godzinę i kiedy lasy się kończą na skoszonej łące widzę jak bardzo mi znana twarz się opala a obok niej jakiś facet co też go znam. Podchodzę bliżej i sylwetki są mi już bardzo znane bo to abc i Dzika. Śniło mi się że kiedy leżała dzika na plecach cichutko przeszedłem koło nich, na chwile zatrzymując się podziwiać jej sylwetkę czym poszedłem smutny dalej nie dając śladu swej obecności..
Odpowiedz
#7
Śniło mi się, że byłem w kościele i przyjmowałem Komunię Świętą. Sen tymbardziej ciekawszy, że ostatni raz w kościele byłem dobrych kilkanaście lat temu. Moja sytuacja z Sakramentami Świętymi wygląda tak koszmarnie, że nawet Bierzmowanie mam fałszywe Sad Przyjąłem Ducha Świętego i Najświętszy Sakrament bez Spowiedzi.
Po części ciężko z tym żyć, ale jakoś na codzień nie dogłębnie się nad tym nie zastanawiałem. I przyszło do mnie. W senniku napisali, że to zapowiedź szczęśliwego i radosnego życia.
Odpowiedz
#8
(07-11-2018, 1:14 )woofy napisał(a): Śniło mi się, że byłem w kościele i przyjmowałem Komunię Świętą. Sen tymbardziej ciekawszy, że ostatni raz w kościele byłem dobrych kilkanaście lat temu. Moja sytuacja z Sakramentami Świętymi wygląda tak koszmarnie, że nawet Bierzmowanie mam fałszywe Sad Przyjąłem Ducha Świętego i Najświętszy Sakrament bez Spowiedzi.
Po części ciężko z tym żyć, ale jakoś na codzień nie dogłębnie się nad tym nie zastanawiałem. I przyszło do mnie. W senniku napisali, że to zapowiedź szczęśliwego i radosnego życia.

Nie przejmuj się. Ja też (na pewno bierzmowanie) zrobiłem "nielegalnie" za 3 razem. Może się sumienie przypomina bo nie wierzę żeby pranie głowy przez całą młodość aż człowiek sam nauczy się samodzielnie myśleć nie miało żadnego wpływu
Odpowiedz
#9
Jak mam się nie przejmować, kiedy jestem wierzący? Jestem Chrześcianinem, który dopuścił się kilku tzw. ''grzechów śmiertelnych'', w tym i tego. Całkowity brak szacunku, a w Eucharystii jest przecież żywy Chrystus. Myślę, że nawet nie powinienem tego głośno komentować. Zrobiłem co zrobiłem i teraz muszę za to pokutować. Nie tylko za to..
Odpowiedz
#10
Śniło mi się, że znalazłem się w alternatywnej rzeczywistości. Takiej gdzie dom rodzinny (właściwie mieszkanie) nie został wyremontowany (a był w 2007 roku)
Znalazłem się m.in. swoim dawnym pokoju, później poszedłem do kuchni, patrzyłem na kalendarz aby sprawdzić datę... dostrzegłem grudzień 2019 roku. Zajrzałem do łazienki, było tam jak przed laty.
Spotkałem też mamę w kuchni, spytałem ją czy zdaje sobie sprawę, że to mój sen...nie pamiętam czy coś odpowiedziała.
Później znalazłem się w jakimś pojeździe, jechałem przez zmienioną sąsiednią miejscowość, przypominam sobie, że szkoła jakoś inaczej wyglądała i rozmieszczenie mijanych budynków.
Ogólnie sen ciekawy, później jeszcze jakieś pierdoły się śniły, nie potrafię jednak ich sprecyzować. 
Obudziłem się w momencie, gdy wystraszyłem się jakiegoś aligatora (!)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości