Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niesłusznie skazani na więzienie
#1
W Polsce to wcale nie rzadkie sytuacje, kiedy sądy i prokuratury skazywały niewinnych ludzi na wyroki więzienia, i to w niektórych przypadkach nawet na kilkanaście lat.
I być może wielu takich ludzi przebywa w zakładach karnych w Polsce niesłusznie, których sądy skazały bez konkretnych dowodów, na podstawie jakichś pomówień i błędnych informacji.
Sądy nie dały wiary osobom, które były niewinne, a i prokuratura również nie dała wiary.
Już było kilka takich sytuacji, kiedy to po paru, czy kilkunastu latach okazało się, że niektóre sądy skazały ludzi niesłusznie, bo się pojawiły okoliczności, wątpliwości mówiące o tym, że ci ludzie zostali skazani niewinnie.

Niestety, to jest wada, nieudolność, zaniedbanie WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI, sądów i prokuratury od lat w Polsce.
Dlatego, REFORMA całego sądownictwa, prokuratury w Polsce, i to od podstaw powinna być jak najszybciej i skuteczna.

Ale czy tak będzie, to jest trudno powiedzieć.

W polskich sądach, przynajmniej w niektórych od lat nie jest dobrze.
Moja samotność i moje wyobcowanie...
Odpowiedz
#2
Raczek tak szybko dobrze nie będzie.
W wielu zakładach karnych są przepełnione cele, niezbyt dobre warunki. Skazanych z roku na rok przybywa, bo jest dużo przestępstw popełnianych i policja ma co robić.
Pełno też tam przebywa za alimenty, którzy nie płacili na swoje dzieci.

No ale to są osoby winne przestępstw i oni słusznie tam przebywają, za karę.

Natomiast, mowa jest o tych którzy trafili i zapewne nadal trafiają do więzienia niesłusznie, przez pomyłki sądowe i prokuratorskie.
Łatwo można skazać na wieloletnie więzienie osoby niewinne, w ogóle nie powiązane z jakimiś sprawami kryminalnymi.
Wystarczy jakieś "pomówienie" osoby, czy osób złośliwych, nieprawdziwe, zmyślone informacje świadków w sądach, na rozprawach i sądy na takiej podstawie skazują niewinnych.
Na podstawie nieprawdziwych, zakłamanych informacji i dowodów.

I to jest przykre, że w dwudziestym pierwszym wieku, w kraju unijnym jeszcze tak działają niektóre sądy, prokuratury, w których panuje: nieudolność, zaniedbania...

No a wiadomo, że każdy prokurator i sędzia za każdą sprawę w sądach ma za to dobre wynagrodzenie, plus przywileje.
W Polsce, sędziowie, prokuratorzy i adwokaci mają bardzo dobre pensje.
Każdy prokurator, który kogoś oskarża liczy na to, żeby sąd skazał kogoś na więzienie, ale dla wielu prokuratorów ( bo pewnie nie dla wszystkich ) liczy się tylko: sukces zawodowy i jak największa liczba osób oskarżanych i skazywanych na więzienie, bo za to mają oni lepsze pensje i przywileje.
I tacy nie patrzą na to, że "być może sądy skazują niewinnych... ". Zgodnie z prawem każdy prokurator, jeżeli ma podejrzenie ma prawo ludzi oskarżać i już w sądach albo się uniewinnia takich ludzi, z braku dowodów, jeżeli sądy mają wątpliwości, albo się ich skazuje, słusznie.

I dziwi mnie to, że żaden sędzia, który skazywał niewinnie, bez konkretnych dowodów nie został za to ukarany i pociągnięty do odpowiedzialności?

To jest kpina w POLSKIM WYMIARZE SPRAWIEDLIWOŚCI, od lat.
Moja samotność i moje wyobcowanie...
Odpowiedz
#3
A ja mówię/piszę, że będzie i tak będzie.
Odpowiedz
#4
Cytat:I dziwi mnie to, że żaden sędzia, który skazywał niewinnie, bez konkretnych dowodów nie został za to ukarany i pociągnięty do odpowiedzialności?
Raczej prokurator powinien za to odpowiedzieć. Sąd tylko wydaje wyrok, a główna pracę wykonuje własnie prokurator.  W sprawie Komendy pokazali jak to dokładnie wyglądało, a więc było przestępstwo, było zapotrzebowanie na szybkie znalezienie sprawcy i prokurator go znalazł. Ładnie urządził niewinnego chłopaka.
Odpowiedz
#5
DziedzicPruski, to prawda.
Ale jednak, sędziowie też mają rozum i myślenie i powinni się też zastanowić, czy skazują ludzi słusznie, czy niesłusznie...
Sędziowie, sądy mogą mieć pewne wątpliwości, co do dowodów winy i nie powinni w ogóle skazywać na więzienie, jeżeli są te wątpliwości.

W polskim prawie jest wyraźnie przedstawione: każde wątpliwości na korzyść oskarżonych...
Również istnieje tzw. DOMNIEMANIE NIEWINNOŚCI. Czyli, jeżeli nie ma wystarczających dowodów winy, są wątpliwości co do winy, prawnie żaden sąd nie powinien na takiej podstawie nikogo skazać.
To jest wszystko na korzyść oskarżonych.
Ale to jest w teorii.
W praktyce od lat różnie to w niektórych, polskich sądach wygląda i niektórzy sędziowie skazują sobie, jak chcą.
A ponieważ w Polsce sądy są niezależne, to nawet rząd, politycy nie mogą się wtrącać w rozprawy sądowe, w wyroki, ani nikt inny.
Czyli, dano polskim sędziom, również prokuratorom za dobre przywileje i oni sobie mogą robić w sądach, co chcą.

Dlatego, REFORMA SĄDOWNICTWA to jest niezbędna sprawa w tym kraju.
Ale tylko pełna i skuteczna reforma, by wyeliminować takie rzeczy i odebrać pewne przywileje wszystkim sędziom i prokuratorom.

Pytanie, czy to się uda realnie zrobić? Bo dużo się o tym mówi, i to od paru lat, ale czy ktoś w rządzie się odważy i będzie miał taką wolę, by to rzeczywiście zmienić? Czy rządowi jest to w ogóle "na rekę"? Mówię o rządach PiS. Bo może to rządowi wręcz pasuje i siedzi cicho w tej sprawie?
Po rządach PiS to można się różnych rzeczy spodziewać.

Nigdy w życiu jeszcze nie widziałem w kraju tak podłego, parszywego rządu i, złodziejskiego, jakim jest ten właśnie rząd.

Ale to już dyskusja na inny temat.

Niektórym prokuratorom chodzi o to, by oskarżać i skazywać przez sądy nawet niewinnych, bo w ten sposób przypisują sobie wyniki w swojej pracy prokuratorskiej.
Im więcej oskarżą prokuratorzy ludzi, a sądy skażą na wyroki, tym większy "sukces" zawodowy mają tacy prokuratorzy, bo za to dostają przywileje i wyższe pensje.
I to prawda, chodzi o to, by "podłapać" kogoś, zrobić z kogoś winnego i tyle.

W przypadku właśnie tego Komendy, to jest jeden tylko z przykładów, gdzie niedbale prokuratura i sąd skazał niewinnego i dziwię się, że przez tyle lat jego pobytu w więzieniu nikt się nie zorientował, że "on może tam przebywać niewinnie... " To są kpiny do kwadratu!
A ilu jeszcze pewnie siedzi niesłusznie w więzieniach przez pomyłki i nieudolność ORGANÓW ŚCIGANIA?
Takich jest pewnie wielu.
Komenda, to nie jest jedyny przykład takiej kpiny.

A potem, jak się po latach okazuje, że "jednak te osoby zostały skazane niewinnie", bo ktoś z wymiary sprawiedliwości po latach dopiero sobie przypomniał o tym, to osoby takie mają pełne prawo domagać się za krzywdę odszkodowań.

I teraz pytanie jest takie, z jakiej racji to budżet państwa, za pieniądze podatników ma finansować odszkodowania dla tych ludzi, a nie konkretni sędziowie i może też prokuratorzy, z własnej pensji, z jakiejś części pensji, skoro ich stać na to, bo mają wysokie zarobki?
To jest kolejna kpina w tym kraju, żeby obciążać kosztami podatników na wszystkie odszkodowania dla "skazanych niesłusznie" ( to sądy, w sprawach cywilnych już decydują o wysokości odszkodowań dla ludzi niewinnie skazanych ).
Podatnicy nie są temu winni, że niektóre sądy skazywały niewinnie ludzi.

Powinno być tutaj kategorycznie zmienione prawo, przepis ( od tego jest MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI ), by wszystkie koszty na odszkodowania dla niewinnych, którzy mają prawo się tego domagać, ponosili ci sędziowie, czy całe sądy, które są też finansowane z budżetu państwa dla tych ludzi.
I tu jest właśnie przykład, że nie ma kar żadnych dla tych sędziów i prokuratorów, którzy skazywali niewinnie.

Ale podejrzewam, że rządowi to nie leży, aby to zmienić, bo mamy w Polsce: cwaniacki, złodziejski i podły rząd.

Który patrzy tylko na własne zyski i korzyści.

To są ludzie podli i tyle.
Moja samotność i moje wyobcowanie...
Odpowiedz
#6
Cytat:Dlatego, REFORMA SĄDOWNICTWA to jest niezbędna sprawa w tym kraju.

Ale tylko pełna i skuteczna reforma, by wyeliminować takie rzeczy i odebrać pewne przywileje wszystkim sędziom i prokuratorom.
W naszym kraju jedyne na co możemy liczyć to tylko na to co robi obecna władza, czyli na upolitycznienie sądów.  Nasza władza sądownicza nie potrzebuje żadnych reform, a jedynie zmian. Wystarczy tylko wprowadzić nakaz rejestrowania procesów sądowych oraz spraw załatwianych u notariusza. Należ nałożyć odpowiedzialność karną na sędziów, komorników, notariuszy, prokuratorów za celowe podejmowanie błędnych decyzji. Wszystko.
Odpowiedz
#7
DziedzicPruski napisał(a):
Cytat:Dlatego, REFORMA SĄDOWNICTWA to jest niezbędna sprawa w tym kraju.

Ale tylko pełna i skuteczna reforma, by wyeliminować takie rzeczy i odebrać pewne przywileje wszystkim sędziom i prokuratorom.
W naszym kraju jedyne na co możemy liczyć to tylko na to co robi obecna władza, czyli na upolitycznienie sądów.  Nasza władza sądownicza nie potrzebuje żadnych reform, a jedynie zmian. Wystarczy tylko wprowadzić nakaz rejestrowania procesów sądowych oraz spraw załatwianych u notariusza. Należ nałożyć odpowiedzialność karną na sędziów, komorników, notariuszy, prokuratorów za celowe podejmowanie błędnych decyzji. Wszystko.

No właśnie.
Ale czy jest taka wola, szczera wola, aby to zrobić skutecznie w tym kraju? Bo przez lata nie dzieje się dobrze w niektórych polskich sądach i nic się nie zmienia na lepsze w tej sprawie.
Ja zawsze popierałem i popieram prawo, sprawiedliwość, ale nie popierałem patologii i takich rzeczy, jakie mają miejsce w wielu sądach i prokuraturach w Polsce.
Takich sytuacji, przykładów nieprawidłowości w sądach i prokuraturach w Polsce jest naprawdę dużo i media, reportaże o tym często informują.
Tu też w grę wchodzą, jak zawsze, pieniądze i to duże.
A może przede wszystkim pieniądze. Dla dużych korzyści, nawet w kręgach prawniczych, sędziowskich nie ma miejsca na jakieś sentymenty, uczucia.
Człowiek się wtedy przestaje liczyć i jego uczucia, a tylko korzyść finansowa się liczy.
Takie mamy, kapitalistyczne czasy.
Tam gdzie chodzi o duże korzyści ( bo nikt też raczej się nie zadowoli groszami, tylko dużymi pieniędzmi ), nie ma miejsca na uczucia, na sprawiedliwość, na szacunek, na honor.
To już nie te czasy, kiedy takie wartości były najważniejsze.
Każdy: sędzia, prokurator i adwokat ma bardzo dobre zarobki, plus w przypadku sędziów i może też prokuratorów jakieś, dodatkowe przywileje.
Więc każdy prokurator oskarży każdego kogo będzie miał doprowadzonego przez policję, bo to jest taka praca, za którą mają oni pensje dobre.
Również każdy adwokat będzie się zajmował każdą sprawą, bo za to też ma dobre zarobki. A im więcej takich, różnych spraw w sądach, tym są lepsze pensje, no i "uznanie", bo prokuratorzy i adwokaci wtedy "pną się po szczeblach kariery prawniczej".

Mamy taki system prawny, gdzie niemal każdy podlega karze, nawet za drobne rzeczy, bo za każdą taką sprawę, sędziowie, prokuratorzy i adwokaci dostają pieniądze i oni nie zrezygnują z takich, nawet absurdalnych spraw.

I tutaj właśnie przykład tych, którzy byli niesłusznie skazywani przez sądy, gdzie z ofiar robiono winnych.
Można by też podyskutować w kwestii tzw. obrony koniecznej w sytuacjach kryminalnych zdarzeń.
Niby coś tam się zmieniło w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie było to poprawione, na korzyść pokrzywdzonych, ale jak to wygląda w praktyce, to też nie wiadomo.
Każdy, kto się broni przed agresywnym bandziorem, w jakiejś napaści, pobiciu ma pełne prawo odeprzeć atak i nawet w sytuacji uszkodzenia ciała bandyty, złamania mu ręki, nogi, czy żebra w ogóle nie powinien za to być pociągany do odpowiedzialności.
To ten bandyta, winny sam sobie na to zasłużył, na własne życzenie.
Również uważam, że ofiary przestępstw w domach, np. często kobiety, które są bite, maltretowane przez partnerów, mężów ( tu też coś zmienili w prawie ) nawet w sytuacji uderzenia, pobicia tych "agresorów", a nawet ich zabicia, w obronie, w ogóle nie powinny być karane i nie powinny za to trafiać do więzienia.
Ale ile kobiet przebywa w żeńskich zakładach karnych, np. bo były bite, męczone w domach przez partnerów i pod tym wpływem zabiły tych partnerów, za co zostały skazane, i to też na nie małe wyroki?
Takich "ofiar", z empatii, z uczucia i zrozumienia w ogóle nie powinno się karać. Nawet w przypadku takiej tragedii, jak zabicie oprawcy.

Ale dlaczego się takie osoby, kobiety skazywało i skazuje na więzienie? Bo jest nieprawidłowe prawo w kraju, którego politycy wcale nie chcą zmienić na korzyść pokrzywdzonych.

Prawo zawsze mówi: "za każde przestępstwo, bez względu na okoliczności i sytuacje musi być kara. Dla prawa nie ma żadnego znaczenia, że ktoś się, pokrzywdzony bronił przed bandytą i go zranił. Że kobiety dręczone, pod wpływem stresu, bólu zabiły oprawców".
I to jest błąd. Ale nie tylko w Polsce jest takie prawo.
Tutaj zmiany w prawie musiałyby być w wielu innych krajach na świecie.

Ale nawet w przypadku ofiar przestępstw, i tak trzeba karać i takie osoby, bo za każdą taką sprawę w sądach każdy prokurator i adwokat dostaje dobre pieniądze, a oni ze swojego zarobku nie zrezygnują.
Prawnicy nie dostają pieniędzy za siedzenie, tylko za prowadzenie spraw, za oskarżanie i skazywanie ludzi.
Moja samotność i moje wyobcowanie...
Odpowiedz
#8
Odświeżając ten temat to nad sądami i prokuratorami w Polsce powinna być jakaś instytucja właśnie w rządzie, która by kontrolowała każdy wyrok i sprawę sądową i karała tych sędziów i prokuratorów, którzy skazują niesłusznie ludzi.
Zresztą nie tylko tez o to chodzi, ale też o zaniedbania, o niewydolność i nieudolność w sądach i prokuraturach, w różnych sprawach.
No i prawo w Polsce jest od lat niezbyt dobre, ale niektórzy mają różne zdanie na ten temat i uważają, iż "w Polsce jest prawo dobre, a nawet bardzo dobre", co może być bzdurą.

W Polsce już było setki różnych przykładów, jak PRAWO nie działało, krzywdziło biednych, poszkodowanych w różnych sytuacjach i sprawach.

No i tu można wspomnieć o zakładach karnych, które są finansowane przez państwo z ogromnych środków.
W wielu krajach Europy i Świata też są zakłady karne, ale bardzo mało tam trafiało i trafia skazanych.
To wynika z kilku rzeczy, np. z małej przestępczości w danych krajach, gdzie nie trafia wielu ludzi do zakładów karnych i tym samym nie ma potrzeby prawie wcale finansowania zakładów karnych przez państwo.
Poza tym istnieje tzw. "obroża", czyli skazani za drobne przestępstwa, za średnie przestępstwa nie trafiają do zakładów karnych, tylko mają wszczepianą taką obrożę albo zakładaną na nogę np. przez policję, przez prokuraturę i są cały czas pod kontrolą policji, sądów, gdzie jednocześnie mogą mieszkać w swoich domach i normalnie pracować na swoje utrzymanie.
W ten sposób nie obciążają budżetu, bo nie ma potrzeby ich finansowania, a oni sami pracują na swoje życie.
Mogą tylko się oddalać z domu do pracy i z pracy do domu albo też ewentualnie na mały spacer i to tyle.
To jest "więzienie domowe" i skazani przez cały wyrok są ograniczeni i nie mogą nigdzie wyjeżdżać z domu, tylko do pracy i z pracy.
Bo gdyby spróbowali wyjechać o ileś metrów, czy o kilometr dalej, wtedy są zatrzymywani przez policję, bo policja, ale i sądy dostają taką informację, dzięki tym obrożom na nogach.
I to jest mądre, bo budżet państwa w takich krajach sporo zaoszczędza na ludziach skazanych, gdzie nie ma potrzeby zwiększania podatków pracującym, gdyż budżet w takich krajach nie prowadzi zbędnych wydatków.
W Polsce od wielu lat też tak powinno być, żeby zaoszczędzić sporo na skazanych.

Bo jeżeli mówimy o winnych różnych przestępstw, słusznie skazanych, to jaka to jest kara, że zamyka się ich w więzieniach? Oni czasami tam mają lepiej niż we własnym domu.
Złodzieja, bandytę trzeba skazać, zamknąć i trzeba go utrzymywać przez parę, czy kilkanaście lat.
Za to płacą podatnicy.
A gdyby w Polsce było inne prawo, ale nie tylko w Polsce, to winnych przestępstw, złodziei, bandytów wysyłano by do ciężkich robót gdzieś do kamieniołomów i trzeba by stworzyć takie miejsca, nawet poza granicami Polski, by tam oni zasuwali ciężko za darmo odpracowując swoje kary.
I wtedy by poczuli, co to znaczy ciężko pracować, nosić kamienie, w słońcu, w upale i na mrozie w zimie.
Zresztą tak było kiedyś, podczas wojny, gdzie wysyłano na daleką Syberię, również z Polski na ciężkie roboty, w potwornym mrozie i niektórzy tam umierali z mrozu, bo nie wytrzymywali.
Ale to była inna sytuacja, bo wywożono często tam niewinnych ludzi, gdyż był wtedy terror.
A chodzi o to, żeby w takie miejsca właśnie gdzieś na Syberię w Rosji, w Kazachstanie wysyłać winnych, bandytów, żeby poczuli to na własnej skórze, co to znaczy.

No ale wiadomo nie jest to i nie będzie realne w tych czasach, gdyż nie ma takiego prawa i raczej takiego prawa nikt nie wprowadzi.
Poza tym nie byłoby to humanitarne przez Unię Europejską.
Ale każdy przestępca, złodziej, który krzywdzi ludzi robi to bez skrupułów, bez empatii.
A tak to w Polsce i w innych krajach winnych się zamyka do zakładów karnych i trzeba tam ich jeszcze utrzymywać, z niemałych pieniędzy.

Wiadomo to też jest jakaś kara, bo siedzą w zamknięciu, ale z drugiej strony niektórzy skazani mają przywileje, bo mogą tam korzystać z różnych rozrywek, ze sportu, z telewizora i mogą też pracować za wynagrodzenia.
Chociaż nie wszyscy skazani.

Więc niektórzy tam mają lepiej jak w domach.

To tak trochę poza głównym tematem. Bo główny temat to o ludziach niewinnie skazanych i o sądach, o prokuraturach które nieudolnie skazują niewinnych ludzi.

W Polsce sądy są niezależne i nawet rząd nie może ingerować w rozprawy sądowe i wyroki.
I to nie jest dobrze.
Moja samotność i moje wyobcowanie...
Odpowiedz
#9
(19-02-2021, 23:37 )Odporny napisał(a): Odświeżając ten temat to nad sądami i prokuratorami w Polsce powinna być jakaś instytucja właśnie w rządzie, która by kontrolowała każdy wyrok i sprawę sądową i karała tych sędziów i prokuratorów, którzy skazują niesłusznie ludzi.
Zresztą nie tylko tez o to chodzi, ale też o zaniedbania, o niewydolność i nieudolność w sądach i prokuraturach, w różnych sprawach.
No i prawo w Polsce jest od lat niezbyt dobre, ale niektórzy mają różne zdanie na ten temat i uważają, iż "w Polsce jest prawo dobre, a nawet bardzo dobre", co może być bzdurą.

W Polsce już było setki różnych przykładów, jak PRAWO nie działało, krzywdziło biednych, poszkodowanych w różnych sytuacjach i sprawach.

No i tu można wspomnieć o zakładach karnych, które są finansowane przez państwo z ogromnych środków.
W wielu krajach Europy i Świata też są zakłady karne, ale bardzo mało tam trafiało i trafia skazanych.
To wynika z kilku rzeczy, np. z małej przestępczości w danych krajach, gdzie nie trafia wielu ludzi do zakładów karnych i tym samym nie ma potrzeby prawie wcale finansowania zakładów karnych przez państwo.
Poza tym istnieje tzw. "obroża", czyli skazani za drobne przestępstwa, za średnie przestępstwa nie trafiają do zakładów karnych, tylko mają wszczepianą taką obrożę albo zakładaną na nogę np. przez policję, przez prokuraturę i są cały czas pod kontrolą policji, sądów, gdzie jednocześnie mogą mieszkać w swoich domach i normalnie pracować na swoje utrzymanie.
W ten sposób nie obciążają budżetu, bo nie ma potrzeby ich finansowania, a oni sami pracują na swoje życie.
Mogą tylko się oddalać z domu do pracy i z pracy do domu albo też ewentualnie na mały spacer i to tyle.
To jest "więzienie domowe" i skazani przez cały wyrok są ograniczeni i nie mogą nigdzie wyjeżdżać z domu, tylko do pracy i z pracy.
Bo gdyby spróbowali wyjechać o ileś metrów, czy o kilometr dalej, wtedy są zatrzymywani przez policję, bo policja, ale i sądy dostają taką informację, dzięki tym obrożom na nogach.
I to jest mądre, bo budżet państwa w takich krajach sporo zaoszczędza na ludziach skazanych, gdzie nie ma potrzeby zwiększania podatków pracującym, gdyż budżet w takich krajach nie prowadzi zbędnych wydatków.
W Polsce od wielu lat też tak powinno być, żeby zaoszczędzić sporo na skazanych.

Bo jeżeli mówimy o winnych różnych przestępstw, słusznie skazanych, to jaka to jest kara, że zamyka się ich w więzieniach? Oni czasami tam mają lepiej niż we własnym domu.
Złodzieja, bandytę trzeba skazać, zamknąć i trzeba go utrzymywać przez parę, czy kilkanaście lat.
Za to płacą podatnicy.
A gdyby w Polsce było inne prawo, ale nie tylko w Polsce, to winnych przestępstw, złodziei, bandytów wysyłano by do ciężkich robót gdzieś do kamieniołomów i trzeba by stworzyć takie miejsca, nawet poza granicami Polski, by tam oni zasuwali ciężko za darmo odpracowując swoje kary.
I wtedy by poczuli, co to znaczy ciężko pracować, nosić kamienie, w słońcu, w upale i na mrozie w zimie.
Zresztą tak było kiedyś, podczas wojny, gdzie wysyłano na daleką Syberię, również z Polski na ciężkie roboty, w potwornym mrozie i niektórzy tam umierali z mrozu, bo nie wytrzymywali.
Ale to była inna sytuacja, bo wywożono często tam niewinnych ludzi, gdyż był wtedy terror.
A chodzi o to, żeby w takie miejsca właśnie gdzieś na Syberię w Rosji, w Kazachstanie wysyłać winnych, bandytów, żeby poczuli to na własnej skórze, co to znaczy.

No ale wiadomo nie jest to i nie będzie realne w tych czasach, gdyż nie ma takiego prawa i raczej takiego prawa nikt nie wprowadzi.
Poza tym nie byłoby to humanitarne przez Unię Europejską.
Ale każdy przestępca, złodziej, który krzywdzi ludzi robi to bez skrupułów, bez empatii.
A tak to w Polsce i w innych krajach winnych się zamyka do zakładów karnych i trzeba tam ich jeszcze utrzymywać, z niemałych pieniędzy.

Wiadomo to też jest jakaś kara, bo siedzą w zamknięciu, ale z drugiej strony niektórzy skazani mają przywileje, bo mogą tam korzystać z różnych rozrywek, ze sportu, z telewizora i mogą też pracować za wynagrodzenia.
Chociaż nie wszyscy skazani.

Więc niektórzy tam mają lepiej jak w domach.

To tak trochę poza głównym tematem. Bo główny temat to o ludziach niewinnie skazanych i o sądach, o prokuraturach które nieudolnie skazują niewinnych ludzi.

W Polsce sądy są niezależne i nawet rząd nie może ingerować w rozprawy sądowe i wyroki.
I to nie jest dobrze.


Już mieliśmy taki system, nazywał się PRL, Polacy byli tak z tego zadowoleni że nie mogli doczekać się upadku.
Wiesz do czego to doprowadzało? Skazywano niewinnych ludzi, a winnych nie skazywano, nie raz nie mieli nawet procesu albo mieli maksymalnie minimalne wyroki za większe przestępstwa. 45 lat to społeczeństwo musiało się z tym zmagać i męczyć. Niektórzy stracili jakąkolwiek nadzieje że to kiedykolwiek się zmieni.
Zostało to wykorzystane do uprawiania polityki i walki nie tylko z wszelką opozycją ale wszelkimi grupami społecznymi które w jakikolwiek sposób nie podzielały poglądów władzy, nie podobało im się dane prawo. Nawet zwyczajnego protestu, marszu nie mogłeś zorganizować bo by Cię wsadzili. Prawo było tak skonstruowane że miało się minimalne pole obrony, obywatel był na straconej pozycji. Jednocześnie tamta władza wmawiała że to jest demokracja ale ludowa czyli najlepszy rodzaj demokracji na świecie i inne kraje też to powinny to u siebie wprowadzić, w szczególności " zgniły zachód".
Dlatego od około 30 lat, mamy inny system, to się nazywa trójpodziałem władzy. Na tym miedzy innymi polega ustrój demokratyczny. Jak to się narusza i narzuca władze polityczną, w szczególności jednej partii/koalicji to się właściwie zmienia już ustrój. Spora część Polaków tego nie rozumie, dlatego nie docierają do nich żadne argumenty na temat stanu demokracji, jej powolnej erozji, łamania konstytucji. Polacy zwykle nie wiedzą co jest w tej konstytucji, nie rozumieją jej. Zwykle myślą że to co powiedzą im politycy Zjednoczonej Prawicy czy pani w TVP.
Sądy nie są niezależne u nas wbrew temu co piszesz. Zostały już częściowo przejęte. Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Sądownicza. Celem jest żeby przejąć wszystko, ten proces jest jak na razie spowalniany.
za II Rp też mieliśmy zbliżony system, szczególnie po 1926 roku czyli po zamachu majowym. Przez 13 lat tamto społeczeństwo musiało się męczyć z przejętym wymiarem sprawiedliwości przez tzw sanację. Na prawo i na lewo wydawano wyroki śmierci, odbywały się pośpieszne wyroki.

Przykład tego co się dzieje jak politycy rządzą wymiarem sprawiedliwości. Tu już nawet nie jedna partia a w zasadzie jeden człowiek.

https://belsat.eu/pl/news/19-02-2021-bia...-legalnie/

To jest następny punkt tego do czego zmierzamy. Tak jest za każdym razem jak się wprowadza takie zmiany. 
w 1926 roku sanacja nie odpowiedziała za zabitych i rannych podczas zamachu majowego. Zginęło łącznie ok. 400 osób, 600 zostało rannych.
W PRL mordowali nie raz całkowicie legalnie. W innych przypadkach nie dało się ustalić sprawcy mimo że wiedziano że to jest ktoś wysłany przez ówczesną władzę a sprawa jest polityczna. 

Tak jest zawsze. Takie systemy są zaprzeczeniem sprawiedliwości.

Jesteśmy manipulowani na szeroką skalę od ponad 5 lat. To co się u nas dzieje to są procesy które występowały wcześniej na Białorusi i na Węgrzech.
Odpowiedz
#10
Nie wiem być może sądy w Polsce już są częściowo pod kontrolą rządu, ale i tak były i są wyroki niesłuszne nadal i żaden sędzia, prokurator nie był i nie jest karany.

Czasy komunistyczne miały swoje wady i zalety.
Nigdy nie było tak, że było tylko: fajnie i pięknie. Teraz, w obecnych czasach też tak nie jest.
Był kiedyś taki ustrój, system i tego się już nie zmieni. Ale były też pewne zalety, jak np. takie, że: był nakaz pracy i każdy miał obowiązek pracować i nie uznawano lenistwa. Jak ludzie pracowali to nie tylko wszędzie była praca, bo wszystko było państwowe, to do tego państwo wypłacało dobre pensje. Były przydziały na mieszkania, były kartki na żywność, na inne rzeczy i ludzie nie musieli się martwić.
Były puste półki w sklepach i to pewnie było wadą, ale jakoś ludzie nie głodowali i żyli.
Była dyscyplina, rygor i dlatego nie było takiej przestępczości, złodziejstwa, jakie jest w obecnych czasach.
To zależy jak ludzie to widzą...
Czy potrafią widzieć też zalety czasów komuny, czy tylko same wady i złe rzeczy.
Nie tylko Polska należała do komuny, ale też inne kraje, w tym sam Związek Radziecki.
A czy obecne czasy, kapitalistyczne są lepsze od czasów komunistycznych? Wcale bym nie powiedział.
To zależy jak się na to spojrzy, z której strony.
Jeden powie, że "socjalizm był zły", drugi powie, że "kapitalizm jest dobry".
Ale to zależy dla kogo.

Jeżeli chodzi o Białoruś i Rosję to te kraje nie należą do Unii Europejskiej. Tam jest do tej pory mentalność komunistyczna, bo z tych krajów się ten ustrój wywodzi.
Np. na Białorusi jest do tej pory kara śmierci i jest to jedyny kraj w Europie w którym jeszcze się wykonuje karę śmierci za zabójstwa, za ciężkie przestępstwa.
Łukaszenka to typowy komunista, z taką mentalnością i przekonaniem więc on utrzymuje za swojej prezydentury taką atmosferę w kraju, mimo oficjalnej demokracji.
To jeszcze można zrozumieć, bo ten kraj i Rosja nie należą do Unii.
Tam jest inna polityka, zbliżona nadal do komunistycznej. Ale Polska należy do Unii, ma zobowiązania i zgodziła się wstąpić do "Wspólnoty".
Więc rząd w Polsce i kolejne inne rządy mają obowiązek dbać o takie same standardy, o równe prawa jak w każdym innym unijnym kraju.
Ale rządy PiS tego nie przestrzegają i robią, co chcą. Nie przestrzegają do końca Konstytucji i do tego potrafią się kłócić o władzę, o to, "kto jest lepszy" i robią z siebie po prostu idiotów! Ci ludzie nie nadają się na "rządzenie" i nie powinni być wybrani do rządu.
To, że zostali wybrani, to inna rzecz i to był błąd. Bo ludzie, wyborcy dali się ogłupić i uwierzyli cwaniakom.
Natomiast, rządy PO też nie są dobre i wcześniej też nie były, przed rządami PiS. Oni się tylko biją między sobą, i to publicznie, bo biją się o najwyższe poparcie.

Więc, Polska należy do jednej Unii, dostaje za to ogromne środki unijne dlatego polski rząd ma święty obowiązek dbać o takie same prawa, o praworządność, jak w każdym innym kraju unijnym.
Ja się dziwię, że za nie przestrzeganie praworządności jeszcze polityków z PiS nie ukarano... Bo Unia Europejska powinna to zrobić.

Polska wyraziła zgodę wstąpić do UNII, więc ma teraz obowiązek przestrzegać i dbać o praworządność i tyle.
Jeżeli się nie podoba, to Polska może wystąpić z "Unii", a tam na pewno nikt by za Polską nie płakał.
Bo taka jest prawda.

No ale to już trochę poza głównym tematem.

Gdyby w Polsce całkowicie upolitycznić wszystkie sądy i prokuraturę, to myślę, że to by i tak niewiele zmieniło, bo przy takich rządach PiS, czy nawet PO nie byłoby właściwie reakcji na niesłuszne wyroki sądowe, na patologię w niektórych sądach.
Po prostu rząd się tym by nie przejmował, a zawsze chodziłoby o pieniądze.
Musiałyby być całkowicie inne, uczciwe, normalne rządy w Polsce, które byłyby wydolne, udolne, sprawiedliwe, bezinteresowne wtedy by to się zmieniło na dobre.

Ale czy są takie rządy w Polsce? Bo wcześniej też nie było dobrych, normalnych rządów.
Zawsze byli "cwaniacy", którzy widzieli tylko własny interes i własne dobro.
Moja samotność i moje wyobcowanie...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości