Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Picie alkoholu / Alkoholizm.
#61
Jestem przekonany, że ludzie nie przestali by pić od tak z powodu zprzestania ,,przemysłowej " produkcji alkoholu bo wytwarzanie% nie jest takie skomplikowane i ludzie dali by sobie z tym rade. Częć osób już dawno wyrobiła w sobie znieczulenie na pośrednie przyczynianie się do śmierci innych bo nie mają oporów sypania rakotwórczej chemi do żywności, politycy polscy nie mają skrupułów odrzucać porozumień dotyczących ograniczeń emisji gazów cieplarnianych mimo iż w tym kraju z powodu smogu umiera co roku ponad 40 tyś. ludzi. Trzeba zauważyć, że na świecie jest o wiele gorszy nałóg niż alkoholizm a są nim pieniądze. Ludzie którzy wpadli w szpony tego uzależnienia nie cofną się przed niczym by powiększać swoje tłuste majątki. A dla propagandy żeby kupić kretynów i stare baby walczą z tym jakże potężnym i szatańskim narkotykiem jakim jest marihuana, bo przecież po niej ludzie są tak niebezpiecznie spokojni i pozytywnie nastawieni do innych i przecież nikt po tym nie chce się przekręcać. Lepiej nie szukać logiki w tym wszystkim bo jej po prostu niema.... no chyba, że patrzysz z punktu widzenia bogacza
Odpowiedz
#62
No, racja.

Natomiast, co do pieniędzy, to teraz żyjemy w takim świecie niesprawiedliwym ( zresztą kiedyś też tak było ), iż, wszelkie zło, podłości powodował i powoduje: pieniądz.
Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, i to duże pieniądze, zawsze było zło, podłość, brak skrupułów, brak empatii.
Pieniądz jest przyczyną zła na świecie, ale i też, za PIENIĄDZEM: alkohol, narkotyki, które też przyczyniają się do zła.
Ale to się i tak ze sobą wiąże, bo za tym też idą pieniądze.
Wszystko się kupuje za pieniądze, nawet nielegalne rzeczy. Alkohol akurat jest, wszędzie legalny, jeżeli ma AKCYZĘ.
Narkotyki już nie są legalne ( poza marihuaną, która jest legalna w niektórych krajach ), a na narkotyki też muszą być pieniądze.

Ale wracając do alkoholu, to: umiarkowane wypijanie alkoholu, jeżeli jest nad tym kontrola, nie robi problemu pijącym.
Już gorzej, jeżeli to jest uzależnienie, zatracona nad tym kontrola i problemy z tego wynikające. A pod wpływem alkoholu też wzrasta przestępczość, patologie, bo ludzie, pijani mają wyłączony rozum.
Gdyby nie alkohol, nie problem z tym związany, to nie byłoby tyle zła, tyle krzywd. Ale jest na to, od zawsze pewne "przyzwolenie", bo alkohol jest legalny, łatwo dostępny w każdym sklepie z alkoholem i, po ukończeniu 18 roku życia, każdy może kupić jaki tylko chce alkohol.
A to już nikogo nie interesuje, że niektórzy z tym przesadzają, że wpadają w alkoholizm, bo każdy jest dorosły i sam decyduje, czy chce się uzależnić, czy też nie.

Poza tym, to jest: biznes, zysk i nikt z tego nie zrezygnuje tylko dlatego, że niektórzy nie potrafią pić, normalnie alkoholu i przez to dużo tracą.
I każdy "producent" alkoholu wie o tym, ale też broni się w taki sposób, iż: ludzie sięgają z własnego wyboru po alkohol, a na to taki producent nic nie jest w stanie poradzić.
Nie może zabronić ludziom kupowania legalnego alkoholu.

Kwestia: wytwarzania alkoholu, to tu się zgodzę.
Dla "smakoszy alkoholowych", którzy kochają alkohol, to zawsze by "kombinowali", jak wytwarzać, nielegalnie alkohol dla własnych potrzeb, gdyby zakazano prawnie wytwarzania alkoholu na świecie.
Więc, producenci alkoholu spełniają oczekiwania właśnie takich ludzi, którzy tylko czekają, żeby był ten alkohol, w sklepach cały czas.
Oczywiście, dotyczy to tylko niektórych ludzi, bo są i tacy, dla których, alkohol może całe życie nie istnieć, bo go nie piją i nie lubią.
Ale tego, producenci alkoholu nie biorą pod uwagę.
Odpowiedz
#63
Cytat:Pieniądz jest przyczyną zła na świecie,
Ludzie są przyczyną zła, a nie pieniądze.
Reszta tego co napisałeś to tylko ugruntowane teorie, które niekoniecznie znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.  Alkohol i narkotyki raczej są przypisywane do najuboższych środowisk, gdyż jest to najtańsze źródło przyjemności oraz relaksu. \
Tobie tylko się wydaje, że tam gdzie są pieniądze jest zło i patologia, bo w rzeczywistości patologia częściej jest właśnie tam, gdzie pieniędzy nie ma. Jeżeli jeszcze pojawia się chęć ich posiadania, a pomysłu na ich zgromadzenie brak, to właśnie wtedy pojawia się zło, podłość, brak skrupułów, brak empatii.
Odpowiedz
#64
DziedzicPruski napisał(a):
Cytat:Pieniądz jest przyczyną zła na świecie,
Ludzie są przyczyną zła, a nie pieniądze.
Reszta tego co napisałeś to tylko ugruntowane teorie, które niekoniecznie znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.  Alkohol i narkotyki raczej są przypisywane do najuboższych środowisk, gdyż jest to najtańsze źródło przyjemności oraz relaksu. \
Tobie tylko się wydaje, że tam gdzie są pieniądze jest zło i patologia, bo w rzeczywistości patologia częściej jest właśnie tam, gdzie pieniędzy nie ma. Jeżeli jeszcze pojawia się chęć ich posiadania, a pomysłu na ich zgromadzenie brak, to właśnie wtedy pojawia się zło, podłość, brak skrupułów, brak empatii.
Odpowiedz
#65
Odporny napisał(a):
DziedzicPruski napisał(a):
Cytat:Pieniądz jest przyczyną zła na świecie,
Ludzie są przyczyną zła, a nie pieniądze.
Reszta tego co napisałeś to tylko ugruntowane teorie, które niekoniecznie znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.  Alkohol i narkotyki raczej są przypisywane do najuboższych środowisk, gdyż jest to najtańsze źródło przyjemności oraz relaksu. \
Tobie tylko się wydaje, że tam gdzie są pieniądze jest zło i patologia, bo w rzeczywistości patologia częściej jest właśnie tam, gdzie pieniędzy nie ma. Jeżeli jeszcze pojawia się chęć ich posiadania, a pomysłu na ich zgromadzenie brak, to właśnie wtedy pojawia się zło, podłość, brak skrupułów, brak empatii.

Tak, masz racje.

I ja się właśnie odnosiłem do takich ludzi, którzy ulegają złym wpływom pieniędzy.
Nie każdy człowiek ulega, ale niektórzy ulegają i, pod tym wpływem robią złe rzeczy.
Można podać przykłady: oszustw, kombinacji, okradania biednych dla własnych korzyści. Teraz tego jest pełno i dużo jest internetowych oszustw, żeby tylko, jak najmniejszym wysiłkiem, w jak najkrótszym czasie zdobywać dużą ilość pieniędzy.
Pieniądz kusi ludzi, dlatego jest tyle przestępstw, żeby jak najwięcej gromadzić, bez uczciwej pracy i poszanowania innych.
Pomijam ludzi uczciwych, którzy, uczciwą pracą, zarabiają.
Zwracam uwagę tylko na ludzi złych, których przecież, w dzisiejszych czasach nie brakuje.

I skąd się to wzięło, że teraz panuje tak duża: pogoń za pieniądzem?

To się nie wzięło znikąd, tylko z czegoś.
Otworzył się WOLNY RYNEK, nastała duża konsumpcja, ludzi się zachęca do kupowania jak najwięcej, różnych dóbr i na to są potrzebne pieniądze.
Z każdej strony ludziom się oferuje: dobra, usługi, więc ludzie się ( jako konsumenci ) na to kuszą.
Wolny rynek do tego doprowadził, który też stał się coraz bardziej chciwy.

Za PRL-u w Polsce nie było praktycznie wolnego rynku.
Były puste półki w sklepach, za to praca była wszędzie i były dobre zarobki.
Pieniądz, sam w sobie nie jest i nigdy nie był zły. Niektórzy ludzie się, pod wpływem pieniędzy robią źli i się materializują.
Skoro, rynek kusi, to ludzie często temu ulegają.

Takie są dzisiaj czasy.

No ale ludzie chcieli wolności, to ją teraz mają.
Odpowiedz
#66
Ja przyznam, że napiłem się kiedyś piwa, kilka razy, ale stwierdziłem, że piwo mi nie smakuje, odstawiłem i już w ogóle piwa nie piłem.
Kiedyś, wiele lat temu ( było to pod koniec lat 90 - tych ) i mieszkałem wtedy w Szczecinie, u znajomych, w Sylwestra poczęstowali mnie piwem i od tamtej pory w ogóle już nie smakowałem piwa.

Ktoś powie: "No jak to, facet i nawet piwa nie pije? To nie jest facet, który nie pije nawet piwa".
Takie panuje, powszechne przekonanie. A ja się z tym nie zgadzam. To jest niemądre przekonanie, bo picie alkoholu jest dla chętnych, a nie z przymusu.
Ktoś chce, to pije, ktoś nie chce, nie pije i sam o tym decyduje. Tym bardziej, że niektórzy nie mogą pić żadnego alkoholu, bo chorują, biorą różne leki, a wtedy nie wolno mieszać, alkoholu z lekami.
Wiem, że są ludzie, którzy, mimo różnych chorób i tak sięgają po alkohol, bo ich do tego ciągnie. I przez to też umierają.
Tak się stało z moim znajomym, mieszkał w Szczecinie, chorował na poważną cukrzyce wiele lat i nie wolno mu było ruszać alkoholu.
Lekarz jemu wiele razy o tym przypominał, ale on to ignorował. Ciągnęło go po prostu do wypicia, a jak zaczął pić, wpadł w taki "ciąg alkoholowy", to potrafił pić przez dwa tygodnie, dzień w dzień.
A potem i tak wszystko wyrzygał i czuł się fatalnie. Miał pieniądze na wódkę, bo tylko taki alkohol pił i pił za swoje. Od nikogo nie brał.
To do niego jeszcze przychodzili różni ludzie i pili za jego pieniądze, nie dokładając się nawet złotówki. Ale sam sobie na to pozwalał, to tak miał.
Potem go nie raz okradali, i to ze sporych pieniędzy, z różnych rzeczy, a on, będąc pijanym, nawet o tym nie wiedział. Jak był trzeźwy to zgłaszał to na policje, ale co mogła policja zrobić, jak nie mogła złapać tych złodziei. W każdym razie niczego, co było mu ukradzione, nie odzyskiwał nigdy.
Kiedyś, jeszcze w latach 90 - tych ( a mieszkał już sam ), po pijanemu zapraszał różne kobiety do domu, a przeważnie takie to liczyły tylko na kasę.
No to najpierw z nim piły alkohol, a potem, jak on poszedł spać, to go okradały ze wszystkich pieniędzy, jakie miał w domu i wyszły z mieszkania, drzwi zostawiając, na zamek otwarte, gdzie ktoś inny mógł wejść i go też okraść, z klatki schodowej.
On wtedy nie miał za co jedzenia nawet kupić, bo okradły go z całej kasy.

Ale sam był sobie winien, a pijanych się też okrada i wykorzystuje, bo to jest OKAZJA dla złodziei.
Więc do takich rzeczy doprowadza alkohol. Być może i był alkoholikiem, bo coraz częściej go ciągnęło do wódki, a jak zaczynał pić, to już dopiero po, co najmniej dwóch tygodniach przestawał.
Niektórzy alkoholicy mają tzw. ciągi alkoholowe, które trwają różnie.

No i, znajomy sam się zabił, na własne życzenie. Kiedyś prowadził firmę BHP.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości